Respect, don’t discriminate

Fotorelacje uczestników luty 2019 Rumunia

W rumuńskim Horezu, u podnóża malowniczych Karpat, miał miejsce projekt, w którym uczestniczyła także nasza ósemka, reprezentująca Fundację 4YOUth. Wraz z młodzieżą z Bułgarii, Cypru, Rumunii oraz Turcji zajmowaliśmy się szeroko pojętym tematem antydyskryminacji i wzajemnego szacunku przy użyciu metod edukacji nieformalnej. Choć projekt trwał tylko 7 dni, bo od 26 stycznia do 2 lutego 2019 r., dostarczył nam wielu niezapomnianych wrażeń i niejednokrotnie dawał okazję do refleksji.

Najbardziej zapadły nam w pamięć aktywności, które włączały do naszej grupy lokalną społeczność – mogliśmy wtedy spojrzeć z zupełnie innej perspektywy zarówno na temat naszego projektu, jak i na to, w jaki sposób postrzegają go zwyczajni ludzie oderwani od swych codziennych zajęć. Pierwsza okazja do nawiązania kontaktu z mieszkańcami Horezu nadarzyła się już w drugim dniu wymiany, kiedy to część z nas, w ramach aktywności związanej z team builduingiem, zebrała kilka historii osób zamieszkujących to podkarpackie miasteczko. Innym zadaniem, także sprawdzającym umiejętność naszej współpracy, były warsztaty przeprowadzone przez nas w liceum, kiedy to mieliśmy szansę zastosowania w praktyce poznanych i przetestowanych przez nas uprzednio metod podczas regularnej lekcji. Na początku licealiści byli dość nieśmiali, lecz kiedy dołączyliśmy do nich już w czasie pierwszego zadania, szybko nawiązali z nami kontakt.

Kolejną aktywnością przeprowadzoną na oczach społeczności lokalnej był flashmob, promujący jedność ponad podziałami. Kilka młodych osób przyłączyło się do naszego tańca, możemy więc śmiało powiedzieć, że odnieśliśmy sukces. Pod koniec projektu przeprowadziliśmy wywiady dotyczące doświadczenia nierówności płci w codziennym życiu. Z niemałym trudem i dzięki pomocy rumuńskich uczestników wymiany, udało nam się zebrać kilka interesujących historii. Organizatorzy zafundowali nam także niemałą niespodziankę – wyrabialiśmy ceramikę u lokalnego mistrza garncarstwa. Warto wspomnieć, że Horezu słynie z tego rzemiosła. Niezapomnianym przeżyciem był też rumuński wieczór kulturowy, zwieńczony występem lokalnego, dziecięcego zespołu folklorystycznego, który stał się początkiem udanej imprezy.

Pozostałe wieczory kulturowe nie odbiegały charakterem od pierwszego. Reprezentanci wszystkich krajów włożyli ogromny wysiłek w to, by pokazać to, co w ich kraju najciekawsze. Każdego wieczora otrzymywaliśmy dawkę mniej lub bardziej ogólnej wiedzy o danym państwie, następnie podzieleni na narodowe drużyny, rozwiązywaliśmy interaktywne quizy, po to, by na koniec skosztować typowych potraw. Wieczory kulturowe często stawały się początkiem rozmów, dotyczących mniejszości etnicznych, sytuacji politycznej, tradycji i zwyczajów lub po prostu życia codziennego w krajach naszych koleżanek i kolegów.

Jako że temat projektu był dość ogólny a zarazem delikatny, trenerka zrobiła wszystko co w jej mocy, żebyśmy mogli doświadczyć sytuacji dyskryminacji na własnej skórze. Kilkukrotnie przygotowano dla nas symulację. Pierwszym z zadań było zorganizowanie wycieczki, po tym jak wcieliliśmy się w role osób niejako napiętnowanych przez społeczeństwo, tj. chorych na AIDS, bezdomnych, byłych skazanych, osób bi- i transseksualnych. Kolejna aktywność w myśl zasady learning by doing, której się podjęliśmy, polegała na próbie nawiązania kontaktu między przedstawicielami zupełnie różnych kultur. Zadanie okazało się bardziej karkołomne niż się wydawało, lecz prędko zrozumieliśmy, że jedynym wyjściem jest pójście na kompromis, tak by jakakolwiek interakcja stała się możliwa. Innym razem, dzięki niekonwencjonalnemu zadaniu ukazującym możliwości i codzienność wybranych osób cieszących się bardzo dobrym statusem społecznym lub wręcz przeciwnie – będących w najgorszej z możliwych sytuacji, uświadomiliśmy sobie, jak wiele zależy od tego, kiedy, gdzie i w jakim środowisku się urodziliśmy.

Kluczowe kompetencje nabywane przez uczestników przećwiczyliśmy dwukrotnie: raz na początku projektu, raz w czasie ostatniej aktywności. I tak, poprzez przygotowanie krótkiej scenki, później kilkuminutowego filmiku, zaprezentowaliśmy to, czego przez kolejne dni mniej lub bardziej świadomie uczyliśmy się w praktyce.

Choć projekt Respect, don’t discriminate trwał krótko, rumuńska organizacja goszcząca dołożyła wszelkich starań, byśmy wykorzystali czas efektywnie, w dobrej atmosferze, pełni werwy i chęci do pracy. Oprócz zgłębienia tematu wymiany, zawarcia międzynarodowych przyjaźni, szlifowania angielskiego w praktyce, dowiedzieliśmy się wiele o naszej kulturze, miejscu w świecie, a także o nas samych.

Nasi Partnerzy

« »